niedziela, 4 marca 2012

Get out of town for the weekend!

 

The last week was hard for me. I went back to the university after a break and have found out that I've got so many assignments to do and so little time. I still feel quite tired after my last exam session and these news were upsetting. You can only imagine how happy I was when my boyfriend told me that we could spend Saturday in Folwark Badowo. It's a beautiful, very stylish and peaceful place. The day was warm and sunny. We were walking around the country manor, talking and simply chilling out. I wanted to wear a simple but elegant outfit, so I've chosen skinny jeans and jersey blazer with loafer shoes and a classic trench coat. I've completed this look with aviator sunglasses, silk scarf and jewelry in marine style. I hope you like this look, guys. Have a great weekend! :)

Ostatni tydzień był dla mnie ciężki. Wróciłam na uniwersytet po feriach i dowiedziałam się, że mam mnóstwo zadań do zrobienia i bardzo mało czasu. Wciąż jestem dość zmęczona po ostatniej sesji, więc te wiadomości mnie trochę przybiły. Możecie sobie wyobrazić jakie było moje szczęście, gdy mój chłopak zaproponował mi spędzenie soboty w Folwarku Badowo. Jest to piękne miejsce, bardzo stylowe i spokojne. Dzień był wyjątkowo ciepły i słoneczny. Spacerowaliśmy wokół rezydencji, rozmawialiśmy i po prostu odpoczywaliśmy. Chciałam założyć coś prostego, ale jednocześnie eleganckiego, wybrałam więc dżinsowe rurki, blazer z dżerseju, skórzane mokasyny i klasyczny trencz. Uzupełniłam strój okularami aviatorami, jedwabnym szalem i biżuterią w marynarskim stylu. Mam nadzieję, że się wam podoba. :) Życzę wam miłego weekendu! :)

piątek, 2 marca 2012

Follow me on Bloglovin'


My dear readers,
I just want to tell you that I've finally joined Bloglovin', so now you can follow me there. ;)

Moi  drodzy czytelnicy,
chcę wam tylko powiedzieć, że w końcu dołączyłam do Bloglovin', więc teraz możecie obserwować mojego bloga z tego portalu. ;)

New outfit post on weekend, I promise! :)



Follow polkadot.

niedziela, 26 lutego 2012

Photo friendly beautifying make up.

 

Hi guys! Today I've got a very simple photo friendly make up tutorial for you! I hope it will be useful , especially for those of you who run their own style blogs. :) I'm a complete make up freak, sometimes I spend hours trying to recreate some celebrities' look, so I've decided to share my (very narrow) knowledge of make up basis and tips with you. Hope you'll like it! :) 

Witajcie! Dziś mam dla Was bardzo łatwy instruktaż makijażu fotograficznego! Mam nadzieję, że okaże się przydatny, szczególnie dla tych z Was, które prowadzą swoje własne szafiarskie blogi. :) Mam strasznego świra na punkcie makijażu, czasem spędzam godziny próbując odtworzyć makijaż jakiejś gwiazdy, toteż zdecydowałam, że podzielę się z wami moją (dość małą) wiedzą na temat podstaw makijażu. Mam nadzieje, że będzie się Wam podobać! :)

sobota, 11 lutego 2012

Bloody Mary to go.



Good morning, my dear readers! :) First of all I wanted to thank all of you for lovely comments under my first tutorial post about making a bun hairstyle. I promise to post more tutorials soon, I've already prepared a great make up for you. :)

Today's post will be short, I'm sick right now and taking photos outside is the last thing on my day list, believe me. ;) These photos were taken about a week ago, it was terrbily cold that day. I've chosen one of the classic colour mix- brown with red and navy blue. The navy coat is really warm and pretty, red accessories make the outfit more vivid and fresh. I love my new brown boots from Reserved, but they're not warm enough for the current weather. When I leave my house at 7 am it's -18°C, so the only shoes that work well are Emu boots or wellingtons with wool socks. I hope it's gonna get warmer soon, otherwise I will lose my mind. Have a great weekend guys! :)


Dzień dobry, moi kochani czytelnicy! :) Po pierwsze chciałam wam bardzo podziękować za cudowne komentarze pod moim pierwszym tutorialem o tym, jak robić koczka a'la baletnica. Obiecuję, że będzie ich więcej, już przygotowałam dla was instruktaż ze świetnym makijażem. :)


Dzisiejszy post będzie krótki, jestem obecnie chora, tak więc wychodzenie na dwór i robienie zdjęć jest ostatnią rzeczą na mojej liście. ;) Te zdjęcia zostały zrobione ponad tydzień temu, tamtego dnia było okropnie zimno. Wybrałam klasyczne kolorowe połączenie brązu, czerwieni i granatu. Granatowy płaszcz jest naprawdę ciepły i ładny, a czerwone akcesoria dodają stylizacji wyrazistości i świeżości. Uwielbiam moje nowe brązowe kozaki z Reserved, ale nie są wystarczająco ciepłe na obecną pogodę. Gdy wychodzę z domu o 7 rano, na dworze jest -18°C, więc jedyne buty, które sprawdzają się w takich warunkach to Emu lub kalosze z wełnianymi skarpetami. Mam nadzieję, że wkrótce się ociepli, inaczej zwariuję. Życzę wam udanego weekendu! :)



środa, 1 lutego 2012

HOW TO: big and high ballerina bun (especially for short hair)


When you have short or layered hair it's not easy to make a beautiful, volumized bun. Sometimes I get really frustrated with my hair, because it never looks the way it should (especially when I have 5 minutes to leave my house!). I've watched many tutorials on Youtube and finally found my own way of making a ballerina bun. It's quick and easy. :) You only need two hair bands, a rat tail comb and a few bobby pins. :)

Kiedy ma się  krótkie lub mocno wycieniowane włosy, bardzo trudno jest zrobić piękny, pełen objętości kok. Czasem naprawdę konkretnie się irytuję, bo moje włosy nigdy nie wyglądają tak, jak powinny (szczególnie gdy mam 5 minut żeby wyjść z domu!). Obejrzałam masę tutoriali na Youtube i w końcu znalazłam swój sposób na koczek a'la balerina. Jest szybki i łatwy. :) Potrzebujecie tylko dwóch gumek do włosów, grzebienia z ostrym zakończeniem i kilku wsuwek.

niedziela, 29 stycznia 2012

Winter winds.





How is your weekend guys? I love the winter right now! There's plenty of snow, the sun shines, although it's freezing so I can't spend too much time outside. :) I don't understand why people wear only black and grey during winter. Of course these are universal colours and you can wear them with everything, but it's sooo boooring! Really, there's nothing wrong with choosing colourful accessories to make outfits more cheerful and positive. :) This time I have decided to wear cobalt skirt and scarf with gray and black. I'm having short holiday after exams right now, I'll try tu use every moment of it. My tv shows are waiting for me, I have to catch up with fashion & beauty latest news. :) I'm also thinking about starting to post some beauty tips and how tos on the blog. Let me know what you think about it. :)

Jak mija wam weekend? W tym momencie uwielbiam zimę! Jest tyle śniegu, słońce świeci, chociaż jest tak mroźno, że nie da się zbyt dużo czasu spędzać na zewnątrz. :) Nie rozumiem czemu ludzie noszą zimą tylko czarne i szare ubrania. Jasne, są to uniwersalne kolory, do wszystkiego pasują, ale to jest taaakie nuuudne! Naprawdę, nie ma nic złego w wybieraniu kolorowych dodatków, żeby nadać strojom radosnego i pozytywnego charakteru. :) Tym razem zdecydowałam się na kobaltową spódniczkę i szal w połączeniu z czernią i szarościami. Mam teraz krótkie ferie po egzaminach, postaram się wykorzystać każdą wolną chwilę. Czekają na mnie seriale, muszę nadrobić zaległości ze świata nowinek modowo- urodowych (nie wiem czy taki zwrot istnieje :] ). Myślę też o pisaniu porad związanych z urodą i "how to". Dajcie mi znać co o tym myślicie. :)



sobota, 21 stycznia 2012

Asleep in the desert




God, I really hate this terrible time of the year! The weather is awful, it's snowing all the time, but it's not cold enough for the snow to remain, so it melts right away. I've got exams and thousands of passes at the university. I leave my house in the morning- it's dark outside, I leave my faculty in the afternoon- it's dark again. I've got absolutely no time to eat a proper meal, not to mention taking photos and posting them. Ughhh

These pictures were taken about two weeks ago. I love my gray desert boots, they are simply amazing, but I can't wear them now, because it's too cold. My everyday outfits look more like this than the one from the previous post with a red dress. What can I say, I'm a comfy girl. :) I matched my boots with a gray hat, dark jeans, casual top and black coat. I wanted to add something more colourful, so I put a vivid pink lipstick on. I hope you like the post, have a great, warm and nice weekend guys! :)

Boże, jak ja nienawidzę tego wstrętnego okresu w roku! Pogoda jest straszna, cały czas pada śnieg, ale nie jest wystarczająco zimno żeby się utrzymał, od razu się topi. Mam tysiące egzaminów i zaliczeń na uniwersytecie. Gdy wychodzę rano z domu, na dworze jest ciemno, gdy wychodzę po południu z wydziału- znowu jest ciemno. Nie mam czasu żeby zjeść porządny posiłek, nie mówiąc już o robieniu zdjęć i wrzucaniu postów. ughhhh


Zdjęcia były robione około dwóch tygodni temu. Uwielbiam moje szare deserty, są niesamowite, ale nie mogę ich już teraz nosić, jest za zimno. Moje codzienne zestawy wyglądają bardziej jak ten, niż jak zestaw z czerwoną sukienką z poprzedniego posta. Cóż mogę powiedzieć, jestem wygodną dziewczyną. :) Buty dopasowałam z szarą czapką, ciemnymi jeansami, topem i czarnym płaszczem. Chciałam dodać jakiś akcent kolorystyczny, więc pomalowałam usta na wyrazisty róż. Mam nadzieję, że wam się podoba. :) Życzę wam ciepłego i miłego weekendu. :)